gorąco? chłodny wpis z tegorocznego wypadu na Chopok. warunki trochę słabe, ale i tak było spoko.







29.07.2014 :: 19:13 nalej do puchara (1)

Pocztówki z wakacji. NYC


Nowy Jork po raz kolejny. tym razem nocą, bo miasto nigdy nie śpi. Times Square, miejsce gdzie czujesz się jakbyś cały czas był na jakimś koncercie Madonny albo kogoś równie przyciągającego rzesze ludzi. hordy, watahy czy co tam jeszcze. przez te wszystkie oddechy, cały się lepisz. w butach mokro jakby chodziło się po brzegu morza. górnicy zjeżdżający na zmianę w Bogdance na pewno czuli by się jak u siebie, bo duszno i gorąco. próbujesz znaleźć Wally'ego pośród tego całego tłumu, ale okazuje się to zbyt dużym wyzwaniem, dlatego siedzisz na tych czerwonych schodach po środku miliona innych turystów i gapisz się w migające ekrany, które otaczają cię ze wszystkich stron. nic nie smakuje wtedy tak dobrze jak cheesburger i kawa z McDonald's. poważnie. w sumie to nie ma nawet innych opcji, na próżno szukać Subway'a czy Burger Kinga, w promieniu 5 mil same żółte literki M. M jak Mak. po jakimś czasie ma się dosyć tego całego zgiełku. trzeba się gdzieś wyrwać, dlatego podróż metrem którego linie są bardziej rozbudowane niż trasy naszego PKP, wydaje się być najbardziej odpowiednia. tak możesz dotrzeć wszędzie, i mimo, że wilgotność i pot spływający z twarzy przy każdym ruchu towarzyszy ci cały czas, spokojnie oglądasz sobie miasto z oddali. jesteś na Brooklynie, patrzysz na te wielkie mosty i wydaje ci się, że w życiu nie byłeś mniejszy. zawijasz się na Long Island. podziwiasz zajebisty skyline, którego nie da się objąć obiektywem. tak, to miasto jest wielkie. leżysz sobie na ławeczce i nic cię nie obchodzi. jesteś tylko ty, ktoś z kim możesz dzielić ten wspaniały widok i pepsi cola. to jest coś, czego nie zapomina się do końca życia. brudny, spocony, ale szczęśliwy. takie chwile mogłyby trwać wiecznie i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś tam wrócę. nie mogę się doczekać, kiedy znowu będę brudny i spocony w ten sposób. bo spędzanie prawie 3 dni wyłącznie łażąc po takich miejscach jest tego warte.

miłego oglądania.















15.04.2014 :: 22:10 nalej do puchara (2)


coś bardzo świeżego. sesyjka z Oskierem na 8parku. nie wiedzieć czemu, następnego dnia zamknęli obiekt do odwołania, a szkoda szkoda.


tak wiem. nie ma ostrości na twarzy po prawej stronie, ale fokit.





jaki kadr in, taki kadr out.



13.03.2014 :: 14:40 nalej do puchara (1)


kiedyś odwiedziłem pewne miejsce w Lublinie gdzie można na prawdę fajnie zjeść. polecam Zielonego Talerza.





10.03.2014 :: 15:04 nalej do puchara (2)

Central Park, NYC


Zobaczyliśmy zaledwie skrawek tego parku, a i tak było sporo chodzenia. Endżoj










Te dwa zdjęcia co prawda ustrzeliłem w innym parku, ale tematycznie pasuje więc jest


10.01.2014 :: 18:15 nalej do puchara (6)

jesienna Warszawa


tak jak mówiłem wcześniej, będę przeplatał wpisy zza oceanu z tymi po powrocie do PL. Zdjęcia może nie aktualne, ale z taką pogodą jak mamy, równie dobrze można by było uderzyć w taki spacerek chociażby zaraz. 









02.01.2014 :: 17:57 nalej do puchara (6)

New York City #1


czas tu coś odświeżyć bo zastój, aż wstyd. fotki są, przydałby się format kompa bo przez jego donośne dźwięki wydobywające się spod obudowy czasem nie słyszę własnych myśli. do rzeczy.

New York City. Dopóki tam nie pojechałem, nie mogłem sobie wyobrazić, jak ogromne jest to miasto. Tłumy ludzi, smród jakby coś bez przerwy gniło, duchota jakby w saunie. Coś pięknego! Nie nie, to nie ironia. Co prawda, nie mógłbym zamieszkać w Wielkim Jabłku, ale nie miałbym nic przeciwko odwiedzaniu go regularnie. Z tego co słyszałem, większości osób, które tam były, nie podobał się ten cały zgiełk i szum miasta, ale widocznie mam jakiś spaczony gust. Weekendowe eksplorowanie Nowego Jorku było dla mnie czymś bardzo wyjątkowym i nigdy tego nie zapomnę. Było dość intensywnie, ale zwiedziliśmy chyba wszystkie miejsca, które trzeba zobaczyć (przynajmniej na pierwszy pobyt tam). Trochę teraz lecę na freestylu, więc przy następnej okazji (o zgrozo, kiedy to będzie...) przygotuję jakiś bardziej konstruktywny opis tego, co tam właściwie się działo. Tymczasem zapraszam do obejrzenia paru kryzysów. Pozdro!
 






Flatiron Building - w dosłownym tłumaczeniu żelazko, bo tak też wygląda. krótko mówiąc jest zajebisty.


patriota hehe



po prawej widać chyba mój ulubiony budynek w Nowym Jorku, Chrysler Buliding, po lewej zaś świecący na niebiesko Emipre State.

Times Square to chyba najbardziej zatłoczone miejsce jakie widziałem. jeśli poniższe foto tego nie obrazuje, poczekajcie na wrzut kiedy byliśmy tam w nocy.

28.12.2013 :: 21:01 nalej do puchara (10)

Warszawie streety


teraz coś świeższego. niedawno zrobiłem krótki wypad na warszawskie ulice wraz z Tobinem i Katarzyną, co zaowocowało tymi kilkoma zdjęciami. 






15.10.2013 :: 13:49 nalej do puchara (2)

Chicago flashback #1


Słowem wstępu, mam nadzieję, że nie będziecie mieli nic przeciwko (tutaj mam na myśli te wielkie rzesze ludzi, którzy tu czasem zaglądają ;) ), jeśli będę wrzucał zdjęcia z USA na przemian z tymi nowymi, już po powrocie do kraju. Trochę to upłynni cały ten bajzel, a nowsze foty nie będą się kurzyły na dysku zbytnio. To tyle chciałem zakomunikować, a teraz krótki opis poniższego wpisu nr 271.

Przez czas, który spędziłem w Stanach najwięcej kilometrów na piechotę zrobiłem bez wątpienia w Chicago. No w końcu tam (mniej więcej) pomieszkiwałem, więc nie ma się co dziwić. Żeby nie było, że narzekam, to bardzo lubiłem te spacery po centrum miasta. Chicago jest bardzo czystą i przyjazną dla ludzi aglomeracją. Przechodząc po ulicach, które już wcześniej wyeksplorowałem, miałem wrażenie, że są na swój sposób inne. Cały czas coś tam się zmieniało. Różnego rodzaju imprezy, takie jak Lollapalooza, przyciągały najróżniejszego typu dziwaków (ale o tym w następnym wpisie). Za każdym razem kiedy skręciłem nie tam, gdzie poprzednio, te wszystkie wysokie budynki okazywały się być bardziej (bądź mniej) fotogeniczne. Na każdym rogu słychać było dudnienie ulicznych perkusistów, a na Michigan Ave nie mogłem policzyć ilu było różnego rodzaju grajków czy innych magików. Może trochę to bazarowe i tandetne, ale to miasto ewidentnie żyło, a nawet emanowało w pewnym sensie radością. Czasami myślałem, że może to dlatego, że wszystko trzyma w ryzach policja, która również pojawiała się na każdym kroku. W każdym razie, mam jeszcze parę zdjęć z moich chicagowskich spacerów, a zdjęcia Willis Tower jeszcze się Wam znudzą. piątka!
 











11.10.2013 :: 18:17 nalej do puchara (4)

FR Jam Rąblów


Z powrotem w kochanej Polsce. Nie martwcie się, jeszcze będą jakieś wpisy zza oceanu, ale tym czasem chwila relaksu na rąblowskiej trasie freeride'owej. Całkiem niedawno miałem okazję być na takowym jamie. jestem pełen podziwu dla chłopaków, za którymi się tylko kurzyło. miła atmosfera trzymała się całą imprezę i jeśli ktoś zostawił trochę nogi w złamanej kierownicy, to zaraz wsiadał na pożyczony rower i po raz kolejny wchodził z rowerem pod górkę, mijając nie działający wyciąg. 








28.09.2013 :: 09:59 nalej do puchara (4)

Poprzednie

Archiwum


2014
wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2013
grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2012
grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2011
grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2010
grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2009
grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2008
grudzień listopad październik wrzesień sierpień lipiec czerwiec maj kwiecień marzec luty styczeń
2007
grudzień listopad październik wrzesień

Kategorie

USA(11)
SNOWBOARD(8)
LIFE(89)
PEOPLE(58)
BMX(59)
MTB(3)
OTHER(35)
ARCHITECTURE(5)
PHOTORELATIONS(2)
BACKSTAGE(1)

Linki

dzejdzej| coala| elek| endrju| wojtek| litwinowa| gryciak| franek| brat| Ubrania BMX| BMX| lostinmedia|

All rights reserved. Wykorzystywanie zdjęć bez zgody autora zabronione. Design by Zgredzik. Obczajasz?! Chcesz wykorzystać gdzieś zdjęcie znajdujące się na blogu?pisz na gg: 2065176 lub thomasz.lim@gmail.com . Przypisanie sobie autorstwa całości lub części cudzej pracy, jej deformacja lub edycja bez zezwolenia autora podlega karze grzywny, ograniczeniu wolności lub pozbawieniu wolności do lat 3.